Gdy tylko dowiedzieliśmy się z mężem, że zostaniemy rodzicami, zaczęliśmy zastanawiać się nad tym jak nazwać tą małą fasolkę w moim brzuszku. Jednak zanim zaczęliśmy szukać imienia, postawiliśmy sobie kilka warunków:
- Iż będzie to pierwsze dziecko, to na pierwszą listerę imienia taty, czyli na "A"
- Imię ma być niepowtarzalne, oryginalne i piękne, ze znaczeniem
- Jeśli to chłopiec o imieniu decyduje tata, jeśli dziewczynka to mama (oczywiście przy zgodzie obojga)
- Ma nie sprawiać trudności
I tym o to sposobem zaczęliśmy poszukiwania, mąż oczywiście wydziwiał: "A może Abaddon? Armageddon? Abral?". A ja się śmiałam: "spotkanie z przyjaciółka u nas w domu. Ona: A co tam tak hałasuje w pokoju? Ja: A to tylko Armageddon" albo wyobraźcie sobie, że wołam dziecko, a starsi ludzie dostają zawału :D Po dłuższym namyśle i mojej podpowiedzi stanęło, że jak chłopiec to nazwiemy Arsen, jak bohater powieści, dżentelmen-włamywacz Arsene Lupin.
Z dziewczynką miałam łatwiej, choć pomysł ma mroczne pochodzenie, dla żartu zaczęłam czytać mężowi imiona duchów i demonów z książki 'Encyklopedia Duchów i Demonów' Ernest'a Abel'a i tak trafiliśmy na Alekto "...W mitologii greckiej jedna z Furii", w internecie znajdziemy, że "... mściła gniew i tym podobne zbrodnie moralne...", "...uosobienie nieubłaganego gniewu, niestrudzona...". I to ostatnie słowo zakołatało mi w głowie NIESTRUDZONA.
Podobno znaczenie imienia ma znaczenie, i tu chciałam to znaczenie wykorzystać, chciałam by moja córka była niestrudzona, by osiągnęła wszystko o czym zamarzy, by walczyła. Z czasem znaczenie zaczęło nabierać sensu, ciąża wysokiego ryzyka, cesarskie cięcie i problemy z pierwszym oddechem, była niestrudzona i walczyła by być z nami. I o to nam chodziło.
Jednak forma Alekto nie brzmiała dla nas atrakcyjnie, głównie przez formę bezosobową. I tak mama wymyśliła ALEKTA, ze zdrobnieniem Ala <3 A dla pewności, poprosiliśmy o opinię Radę Języka Polskiego, która wydała pozytywną opinię: "Forma Alekta (inspirowana imieniem mitologicznym Alekto) nie stoi w sprzeczności z zasadami nadawania imion – wskazuje na płeć, nie jest ośmieszająca, nie jest zdrobnieniem innego imienia.". Czyli w skrócie możemy <3
Na świat przyszła dziewczynka, czyli Alekta, w Urzędzie nie robili problemu, nawet stwierdzili, że ładne i oryginalne. Wszędzie, gdzie nie pójdziemy wszyscy są zaskoczeni i zachwyceni imieniem Ali, i tylko czasem słyszę głosy, że imię jest okropne, ale to już zależy od ludzkiego podejścia. My będziemy tłumaczyć córeczce pochodzenie i wartość tego imienia oraz jego znaczenie :)
A wasze maluchy jak się nazywają? A może opowiecie dlaczego tak?
Podobno znaczenie imienia ma znaczenie, i tu chciałam to znaczenie wykorzystać, chciałam by moja córka była niestrudzona, by osiągnęła wszystko o czym zamarzy, by walczyła. Z czasem znaczenie zaczęło nabierać sensu, ciąża wysokiego ryzyka, cesarskie cięcie i problemy z pierwszym oddechem, była niestrudzona i walczyła by być z nami. I o to nam chodziło.
Jednak forma Alekto nie brzmiała dla nas atrakcyjnie, głównie przez formę bezosobową. I tak mama wymyśliła ALEKTA, ze zdrobnieniem Ala <3 A dla pewności, poprosiliśmy o opinię Radę Języka Polskiego, która wydała pozytywną opinię: "Forma Alekta (inspirowana imieniem mitologicznym Alekto) nie stoi w sprzeczności z zasadami nadawania imion – wskazuje na płeć, nie jest ośmieszająca, nie jest zdrobnieniem innego imienia.". Czyli w skrócie możemy <3
Na świat przyszła dziewczynka, czyli Alekta, w Urzędzie nie robili problemu, nawet stwierdzili, że ładne i oryginalne. Wszędzie, gdzie nie pójdziemy wszyscy są zaskoczeni i zachwyceni imieniem Ali, i tylko czasem słyszę głosy, że imię jest okropne, ale to już zależy od ludzkiego podejścia. My będziemy tłumaczyć córeczce pochodzenie i wartość tego imienia oraz jego znaczenie :)
A wasze maluchy jak się nazywają? A może opowiecie dlaczego tak?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz